Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język angielski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą język angielski. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 grudnia 2012

" Angielski Nauka słówek metodą MultiWords"

MULTIKURS czyli ucz się czego chcesz!

Nasze "menu"

Dla urozmaicenia i lepszego zapamiętywania
możemy skorzystać z gier.
Tu: memory

OGROMNY wybór słownictwa
Dziś trochę nietypowo, bowiem uczymy się języka angielskiego. Ale robimy to winny sposób: poznajemy nowe metody.
Czy uczycie się języków obcych? Jeśli tak, to jakich? I w jaki sposób? Czy słyszeliście już o metodzie nauki języków poprzez platformy językowe? Nie? Więc zobaczcie jak to działa!

Najgorszą rzeczą w języku angielskim są dla mnie nowe słówka. Co prawda lubię je, lubię ich brzmienie i w ogóle, i lubię gdy "zapamiętują" się same. Czyli np. poprzez ciągłe ich używanie, w końcu "wchodzą" do naszego umysłu i już tam zostają. Ale co ze słówkami które są przydatne, powinniśmy je znać, no ale właśnie... Wylatują nam z głowy! Tak, ja wiem jak to jest, zaczyna się na b... nie, może na c... Moment, niech pomyślę! Ale przecież nie może to się nam zdarzać, bo takie słówka powinniśmy pamiętać. Dlatego też na przeciw wychodzi nam platforma Multikurs. Możemy na niej znaleźć i wybrać sobie kurs jaki tylko nam odpowiada. Z naciskiem na słówka, lub ten posiadający także gramatykę - co tylko chcemy. Ja wybrałam Angielski nauka słówek metodą MultiWords i jestem bardzo zadowolona. Jak to działa? Spójrzmy.

Pierwsze zdjęcie przedstawia jakby nasze menu. Możemy wybrać co chcemy robić - uczyć się nowych słówek, utrwalać już te zapamiętane, zobaczyć nasze postępy w nauce, dodawać swoje własne słówka, lub po prostu pograć. Jeżeli wybierzemy ostatnią opcję - na pewno połączymy zabawę z nauką - spójrzcie na zdjęcie drugie. Jeśli natomiast chcielibyśmy wybrać materiał do nauki - będzie to trudne. Czemu? Bo mamy ogromny wybór! Przekonajcie się sami, zdjęcie trzecie. Otóż metoda nauki słówek MultiWords to ponad 10 000 słów i zwrotów. Porządna baza, prawda?


To co ciekawe i przydatne - nasze słówka możemy odsłuchać i zobaczyć jak wbudować je w zdanie. Nie musimy szukać żadnych słowników internetowych które nam odczytają poprawnie tekst, bo możemy zrobić to sami, bez zbędnego klikania i marnowania czasu.
Tą metodę polecam wszystkim, których zwykła nauka słówek nudzi, i szukają czegoś ciekawszego. Wystarczy 30 minut dziennie - w sam raz na poznanie nowych słówek i powtórkę już zapamiętanych.

Za możliwość szlifowania swoich umiejętności językowych serdecznie dziękuję platformie MULTIKURS!

poniedziałek, 18 czerwca 2012

Stosikowo :) #4

Hej!
Dzisiaj nie mam dla was żadnej ciekawej recenzji, jednak mam się czym pochwalić. Co prawda nie jest to nie wiadomo jak wielki, lub wspaniały stos, ale ważne że mnie cieszy. Jestem z nich zadowolona, bo znajdują się w nich zarówno książki z biblioteki, recenzyjne, jak i nawet z wymianki (mej pierwszej, o dziwo!) Ale o niej porozmawiamy trochę później, tymczasem mam wam do zaprezentowania książki.
Oto wszystkie pozycje:

Brakuje tutaj SuperQuizu, i Wichrowych Wzgórz (jestem zachwycona, ale czytam ebooka), 
a także doczytuję pozycje z poprzedniego stosiku. No i czekam na Skrzydła nad Delft :)
Niżej nieco bardziej szczegółowo:


Od dołu: 
* Zabójcze marzenia, S. Hannah - rec. od G+J, recenzja tutaj,
* Nieposkromiona, P.C + Kristin Cast - z biblioteki,
* Wybrana - j.w
* Zdradzona - j.w
* Najważniejsze idiomy... - rec. od wydawnictwa Edgard recenzja tutaj,







Od dołu:
* Merlin. Księga druga. Siedem Pieśni, T.A. Barron - rec. od G+J, niedługo zabieram się zaczytanie, gdy tylko nawał minie :)
* Księżyc i wampirzyca, J.R. Rain - rec. od G+J, recenzja tutaj,
* Hyperversum, C. Randall - rec. od Espritu, przeczytane, absolutnie świetne ♥, recenzja tutaj
* Kuszące zło, K. Arthur - czyli moja pierwsza wymianka, do której to nawiązałam już wcześniej.
Otóż wymiana się udała, ale ja gapa... wzięłam sobie trzecią część serii :/ Tak wiem, spostrzegawcza jestem :P Ale byłam tak zaaferowana, żeby na pewno Aznicourt które wysyłałam doszło, że nawet nie sprawdziłam która to część. Teraz pytanie do was:
Ma ktoś może dwie pierwsze części na wymianę? Proooooszę! :)

Pozdrowionka!

sobota, 9 czerwca 2012

"ANGIELSKI Najważniejsze idiomy Przykładowe zdania Ćwiczenia Testy", wyd. Edgard





Rozwijaj siebie, ćwicz język!






Tytuł: ANGIELSKI Najważniejsze idiomy Przykładowe zdania Ćwiczenia Testy
Wydawnictwo: EDGARD
Ilość stron: 208



Czy uczycie się języków obcych? Jestem pewna że większość z was odpowiedziałaby twierdząco. A w jaki sposób to robicie? Tylko w szkole? W takim razie może chcielibyście szkolić swój język także w domu? To takie proste! Wystarczy nabyć jeden z podręczników, i gotowe.
Jednak dzisiaj nie mam dla was podręcznika z gramatyką, ani słówkami. Dziś skupimy się na angielskich idiomach, ich praktycznemu zastosowaniu, oraz co najważniejsze - ćwiczeniu ich. Jak? Zaraz się przekonacie!

Powiedzmy sobie najpierw, czym są idiomy? Cóż, to wyrazy, lub co częściej - wyrażenia, które rozumiane w sposób dosłowny nie mają żadnego sensu, specyficzne dla danego języka. Tłumacząc np. z angielskiego na polski, wygląda to tak: np. it rains cats and dogs (dosł. pada kotami i psami) - oznacza leje jak z cebra.
Niestety teraz mam dla was złą wiadomość - na idiomy nie ma innego sposobu, jak tylko nauczyć ich by heart (na pamięć).

A teraz kilka zdań o samej książce, i o tym co zawiera. Mianowicie: w książce znajdziecie spis treści, dzięki któremu dowiadujemy się, iż nauka iść będzie tematycznie. Mam na myśli idiomy podzielone na takie tematy jak edukacja, zdrowie, miłość, praca, życie codzienne... wymieniać by długo, gdyż rozdziałów takowych mamy 30. W każdym z nich napisane są idiomy wraz z ich wyjaśnieniami a także przykładowym użyciem. Dla mnie to duży plus, gdyż wielu z nich nie wiedziałabym jak mam użyć. ;) Następnie mamy ćwiczenia dzięki którym możemy sprawdzić jak wiele nam zostało, a ile z nich musimy jeszcze powtórzyć. I tak ogólnie, gdy przerobimy książkę bardzo uważnie, w głowie zostanie nam ponad 800 idiomów na każdą okazję :)
Na końcu książki możemy za to znaleźć testy, a zaraz po nich klucze z odpowiedziami. Więc... wszystko pod kontrolą, nie pomylisz się!

Właśnie naszła mnie myśl, że książka ta byłaby świetnym połączeniem z fiszkami na których są idiomy. Gdyby tak najpierw przerobić książkę, a potem fiszki? Wydaje mi się to świetnym pomysłem! :)

Co po zapoznaniu książki mogę powiedzieć o sobie używając idiomów? Hmm... I'm a bookworm, and you're too! 




Za możliwość stałego doskonalenia swoich umiejętności językowych serdecznie dziękuję wydawnictwu EDGARD!




poniedziałek, 7 maja 2012

"Wielka gramatyka języka angielskiego", Edgard




Gramatyka - poznaj język od podszewki




Tytuł: Wielka gramatyka języka angielskiego
Wydawnictwo: Edgard
Ilość stron: 398


Wielka Gramatyka języka angielskiego jak głosi okładka, przygotuje nas do czego tylko zapragniemy: egzaminu gimnazjalnego, matury, FCE, CAE, czy nawet na klasówkę lub zaliczenie. Jest przeznaczona zarówno dla początkujących, jak i z językiem nieco już zaznajomionych. Zdecydowanie mogę stwierdzić, że każdy powinien po nią sięgnąć. Jest to jeden z najlepszych podręczników do gramatyki angielskiej dostępny na rynku, co zdecydowanie mogę potwierdzić, gdyż ja z książką tą się już zapoznałam! :)


Czym jest Wielka gramatyka języka angielskiego? Przede wszystkim, podręcznikiem. Tak, posiada bardzo dobrze wytłumaczone tematy i działy, nic nie jest pominięte. Są to zarówno czasy gramatyczne jak Present Perfect, strona bierna, konstrukcje typu used to, stopniowanie przymiotników, zaimki, mowa zależna, zdania przydawkowe, tryby warunkowe... Czyli wszystko, czego dusza i umysł zapragną. Na końcu znajdziemy nawet tabelę czasowników nieregularnych, które są przecież bardzo ważne!


Jest też zeszytem ćwiczeń. Są tu zadania, które znajdują się pod każdym poruszonym wątkiem. Znakomicie sprawdzają wiedzę jaką zdobyliśmy. Natomiast po większej partii materiału, możemy rozwiązać ćwiczenia porównujące użycie różnych form, np. kiedy stosujemy the, a lub an. Przy tym, nie musimy bać się też o to czy poprawnie je wykonaliśmy - wystarczy sprawdzić, gdyż i klucz odpowiedzi tutaj znajdziemy.


Wiele jest tematów, które mnie wciągnęły. Po szybkim przebrnięciu przez teorię, od razu zabierałam się za praktykę, czego skutkiem było dobre powtórzenie do egzaminu, który mnie czekał. Myślę, że gdyby nie Wielka gramatyka języka angielskiego na pewno sporo czasu by minęło, nim zasięgnęłabym wiedzy na niektóre tematy. Bo nie oszukujmy się, nieczęsto wyszczególnione są np. zaimki ruchu. Szczerze powiedziawszy, nigdy się z czymś takim nie spotkałam, więc było to miłe zaskoczenie! :)


Podsumowując:
* jeśli masz jakieś problemy z językiem angielskim, sięgnij po tą książkę;
* jeśli nie masz problemów, a chcesz poznać tajniki angielskiej gramatyki, sięgnij po nią
* jeśli znasz gramatykę angielską od podszewki, również po nią sięgnij. Powtórek nigdy nie za wiele!


Za możliwość szlifowania języka angielskiego, serdecznie dziękuję wydawnictwu Edgard!